Twoje reakcje mają swoją historię
Możesz próbować odzyskać bezpieczeństwo przez sprawdzanie historii konta, przejmowanie wypłaty partnera albo spłacanie zobowiązań. To zrozumiały odruch, lecz samo pilnowanie pieniędzy nie zatrzymuje hazardu.
Szkody dotykają także partnerki i rodziny: oznaczają przewlekły stres, utratę zaufania, zadłużenie i lęk o mieszkanie czy potrzeby dzieci. Własne wsparcie oraz ochrona finansowa są uzasadnione nawet wtedy, gdy partner zaprzecza problemowi.
Możesz rozpoznawać u siebie
- codziennie sprawdzasz konto lub aplikacje bukmacherskie
- pożyczasz pieniądze, by pokryć straty partnera
- ukrywasz długi przed bliskimi
- wierzysz, że kontrola wydatków powstrzyma granie
- oddajesz własne oszczędności po kolejnej obietnicy
- boisz się odbierać telefony i otwierać korespondencję
Tak może wyglądać to w codziennym życiu
„Nie wiem, czy pieniądze na rachunki będą jeszcze wieczorem na koncie.”
„Spłaciłam dług, żeby dać mu ostatnią szansę. Potem pojawił się następny.”
„Pilnuję każdej złotówki, a i tak czuję, że czegoś nie wiem.”
Granica mówi o tym, co zrobisz Ty
„Nie przekażę pieniędzy na grę ani spłatę ukrytego długu. O wspólnych finansach będę rozmawiała tylko przy pełnej informacji.”
To przykład, nie gotowy nakaz. Dobra granica powinna być możliwa do wykonania i bezpieczna w Twojej sytuacji.
Co możesz zrobić dla siebie?
- 01
Sprawdź, do jakich rachunków, kart i zobowiązań jesteś formalnie przypisana.
- 02
Zabezpiecz własne konto, hasła i dokumenty.
- 03
Nie finansuj próby odegrania się ani nie podpisuj zobowiązań pod presją.
- 04
Poszukaj pomocy także dla siebie jako osoby dotkniętej szkodami hazardowymi.
